Tajne Spaghetti

DSC_0225Choróbsko! Wstrętne choróbsko!

 

Nigdy nie miałam takiego uderzenia, że budzę się w nocy z bólem gardła i po chwili jestem już nie do życia, ale jak to jest z twardym osobnikiem nie chciałam dać za wygraną i poszłam do pracy, z której pogonili mnie do lekarza i słusznie!

 

GRYPA! WIRUSY! Czego można się więcej spodziewać?

 

Weekend był bardzo pracowity, winobranie, grzybobranie, suszenie, marynowanie, nastawianie wina i chory tatuś, który zrobił mi taki prezent J

 

Dziś już czuję się o niebo lepiej, witaminy, leki, owoce, czosnek i mleko! Podziałało!

 

Bardzo miłym uczuciem jest jak tak wielu znajomych pyta: czy czegoś potrzebuję, jak się czuje, a może coś Ci kupić – jednak nie chcę ich narażać na moje zarazki.

 

Jednak jest taka osóbka co przyjedzie z zakupami, dostawą owoców i prowiantem i się pięknie zaopiekuje a w dodatku jeszcze zrobi jedzonko! Aha! Nie żebym mówiła, że ktoś odbiera moją rolę – bo pewnie sama nie miałabym sił!

 

Wczoraj przyjechał Przemysław z dostawą prowiantową i wyczarował spaghetti takie jakiego nikt jeszcze nie opisał i ja też tego nie zrobię bo to chyba tajny sekret 😉

 

Moja rola była marna –chciałam pomóc, jednak wszystko mi z rąk leciało – tak, tak – to osłabienie L

Apetyt też w choróbsku nie dopisuje – jednak delektowałam się bardzoooooo!

 

 

Reklamy

One Comment Add yours

  1. Nemi pisze:

    Dużo zdrowia życzę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s