Zupa Meksykańska

N: Tak się chwalisz, że potrafisz gotować! Dziś ty gotujesz dla mnie 🙂

P: Dobrze dobrze, coś wymyślę. Ale nie będziesz mi przeszkadzać! 🙂

I tak właśnie się stało, że byłam wczoraj biernym kuchcikiem, dostałam jedynie pozwolenie na pokrojenie papryki.

Pojechaliśmy na szybkie zakupy  – ciężko było – ale się nie wtrącałam 🙂 chodziłam po Lidlu i „oglądałam produkty”. !

Powrót do domu – wypakowanie zakupów – sera żółtego nie ma -> w Lidlu jeszcze był noszony a potem przepadł – na szczęście nie było go na rachunku. Jak to kuchcik udałam się do sklepu przy domu i uzupełniłam zapas.

Wracam, a zapach czuć już było na korytarzu.

Wchodzę a danie gotowe – żarcik 🙂

Pytam się: „Co tam gotujesz, jak to danie się nazywa?” – odpowiedź padła „Rozgrzewającą zupę”

hm… OK 🙂

Z moich obserwacji wynika, że potrzebujemy do przygotowania:

3 papryki (żółta, zielona, czerwona)
1/2 kg mięsa mielonego z łopatki
1/2 główki czosnku
1/2 cukini
3 puszki czerwonej fasoli 1/2 słoiczka przecieru pomidorowego
FIX – sos bolognese (troszkę sprzeczne z moimi zasadami – jednak nie negowałam)

oliwa, sól, pieprz, bazylia, papryka ostra, majeranek

Jak zupa została zrobiona?

Do dużego rozgrzanego garnka wlewamy dwie łyżki oliwy jak się zagrzeje wyciskamy czosnek. Po chwili dorzucamy mięso, dodajemy przecier, fasolę  oraz przyprawy, ilość zależy od smaku jaki chcemy uzyskać.  U nas dominował majeranek 😉 Następnie po 10 minutach smażenia mięsa dodajemy pokrojoną paprykę oraz cukinię i zalewamy całość około 1 litrem wody.   Zupa musi spędzić na małym ogniu około 30 minut, w międzyczasie można doprawić ostrą papryką – bo ostrość gra główną rolę.

To tego dania pasują grzanki czosnkowe z serem żółtym.

Po takiej miseczce człowiek już nie ma siły się ruszyć 🙂 PYCHOTA

Pojadłam – a oczywiście tyle jedzenia zostało, że cały orszak wojska może zostać jeszcze wykarmiony.

Jak widać – facet w kuchni też może zagrać główną rolę 🙂 I co będzie teraz z moim blogiem?

Reklamy

5 Comments Add yours

  1. Nemi pisze:

    Twój blog zyska wiele ciekawych przepisów;) Porywam miseczkę z zupą, skoro Wam jeszcze jej tyle zostało:)

  2. ana pisze:

    „Po takiej miseczce człowiek już nie ma siły się ruszyć”- hmmm, to już ci on nic nie ugotuje, bo pewnie liczył na co innego….;)

  3. Angie pisze:

    Często jesienią robię coś podobnego, ale z fasolką czerwoną jeszcze nie przyrządzałam. czas spróbować! 😉 Dzięki! 🙂

  4. Sanavita pisze:

    Przepis jest świetny! No i przede wszystkim bogaty w niezbędne Nam witaminy i minerały. To bardzo dobrze zbilansowany posiłek! Gratulujemy! 🙂

  5. Przepis świetny, aż od razu nabrałam ochoty na taką zupę:) Myślę, że w najbliższym czasie sama spróbuję zrobić!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s