Pstrąg wędzony

Od dłuższego czasu był plan aby spotkać się w zacnym gronie na wędzeniu PSTRĄGA i tak właśnie nadeszła ta sobota i plan został zrealizowany w 100%.

Z pstrągiem to nie taka szybka zabawa, cała jego historia rozpoczęła się już w piątek, kiedy chłopaki pojechali dokonać zakupu świeżego pstrąga z okolicznych stawów.  Zjeździli kilka miejsc i takiej ilości nikt nie chciał im sprzedać. Udało się dokonać zakupu 45 pstrągów w AUCHAN. W tym sklepie można trafić na świeżą rybę!

Ok! rybę już mamy to teraz czas na mycie i solenie.
Każda ryba została wyszorowana a moim obowiązkiem było mieszenie jej   w soli.  Dobrze przemieszanych 45 pstrągów wylądowało w piwnicy na noc.

Baliśmy się, że jednorazowo nie zmieszczą się do „pieca” więc zaczęliśmy akcję wędzenia przed 10:00 rano.

Każdą rybę trzeba było wytrzeć, tak aby została dobrze osuszona po czym każda znalazła swoje miejsce na ruszcie.

Sekretów wędzenia zdradzać nie będą – jednak podstawową rzeczą jest kontrola temperatury i czas wędzenia.

Wieczorem jak już rybki były gotowe wszyscy się zajadaliśmy – i tak właśnie w mgnieniu oka zniknęło 45 pstrągów 🙂

 

Korzystając z okazji zajadania się rybą piliśmy białe winko, które bardzo fajnie dopełniało smak ryby 🙂

Osobiście mogę polecić białe winko Celebro i jeszcze raz podkreślę, że lubię obrazki, które mi sugerują do czego wino może zostać użyte.

SMACZNOŚCI!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s