Wrocław: Restauracja w Art Hotelu

 

http://www.arthotel.pl
Art Hotel
Kiełbaśnicza 20
50-110 Wrocław

Kilka dni temu w Arkadach było organizowane spotkanie pt. „Kino od Kuchni”.  Na tym właśnie spotkaniu udało mi się wygrać zaproszenie do Art Hotelu na jedzonko i tak się stało, że już zostało zrealizowane.

Tadam!

Bardzo spontanicznie wyszedł pomysł aby z wyjścia do restauracji zmontować filmik i tak właśnie się stało.

 kliknij tutaj –> Bujak Smakuje

(jeżeli ktoś z was wie jak podpiąć normalnie film z you tube – proszę o info)

Godz. 16:00  z Maciejem zjawiliśmy się u progu restauracji Art Hotelu w celu pokosztowania smaków, o których szef kuchni opowiadał w Arkadach.  Tego dnia chcąc – nie chcąc zjadłam śniadanie o 13:00 i na wariackich papierach z mokrą głową pobiegłam do auta (które domagało się tankowania) jednak czasu już nie miałam i pojechałam do miasta na półsuchym baku.

Co zajadałam?

  1. Di Pesce –  zupa rybna ze świeżymi pomidorami i imbirem
  2. Placuszki z cukinii zapiekane serem Ricotta
  3. Sałaty z serem roquefort, warzywami i orzeszkami pini
  4. Chłodnik melonowo-pomarańczowy z sorbetem cytrynowym
  5. Sernik z ricotty z sosem malinowy

Jak smakowało?

  1. Di Pesce –  zupa rybna ze świeżymi pomidorami i imbirem – podobno lepszej we Wrocławiu nie ma – tego nie wiem jednak zupa była na medal. Bogata w owoce morza, dobrze doprawiona! Niesamowity smak, który można zapamiętać.
  2. Placuszki z cukinii zapiekane serem Ricotta – placuszki były bardzo smaczne, tylko zabrakło mi bardziej wyraźnego smaku – jednak tutaj spisał się pieprz. A sos na którym placuszki spoczywały był niesamowity, słodkość pomidora połączona z pesto i cytryną! POEZJA!
  3. Sałaty z serem roquefort, warzywami i orzeszkami pini – i taką sałatkę chyba dziś zrobię, bardzo lekka, choć ser nadał ciekawego charakteru i jak to pięknie powiedziałam orzeszki „kruszyły” smak – takie własnie słowo przyszło mi do głowy i to to sobie wyobrażam 🙂
  4. Chłodnik melonowo-pomarańczowy z sorbetem cytrynowym – chłodnik był niesamowicie orzeźwiający, tego potrzebowałam tego dnia 😉 Będąc w centrum koniecznie musicie się wybrać na ten deser!!!
  5. Sernik z ricotty z sosem malinowy –  Tutaj zaciekawił mnie spód sernika, aż takiej różnicy nie poczułam w serze jednak połącznienie z tym spodem i malinkami było trafne!

Pewnie się zastanawiacie czy wszystko zjadłam 🙂 NIE NIE NIE NIE 🙂 zdecydowanie Maciej – bardzo dobry kumpel i człowiek od skręcania filmów, przejmował każdą porcję, którą ja rozpoczęłam. Nie lubię zostawiać jedzenia i tak mnie  tknęło mając świadomość, że jestem najedzona… Ale Maciej idealnie sobie poradził z tym daniami 🙂 Oczywiście podziela moje zdanie co do serwowanych potraw.

Zamówione jedzonko, to głównie przystawki  – małe dania – nawet na taki „Pakiet ” warto się wybrać – mówię to czysto obiektywnie!!!!!!!

Polecam i jeszcze tam wrócę!!!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s