Dzień jedenasty – dieta dr Dąbrowskiej

MINTPiątek był bardzo spokojny kulinarnie 🙂 Już sama nie pamiętam co się działo – tak to jest jak się na bieżąco nie uzupełnia.

Przed pracą – standard: herbata miętowa

W pracy – 3 jabłka,  2 pomidory
Po pracy – sok z grejpfruta świeżo wyciskany

i jak wróciłam do domu zjadłam 3 truskawy (takie moje wyłamanie kolejne)

A następnie aqua-aerobic z Agatą i wielkie poszukiwania prezentu  na parapetówkę. Pierwsza opcja: Renoma  i nic nie znalazłyśmy  więc padło na najbardziej rozsądne rozwiązanie IKEA.  Udało się – prezent został zakupiony 🙂

Zjechałam do domu grubo po 21:00 i padłam 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s