Schab pieczony w oleju sezamowym

Schab pieczony

Wczoraj przyjechałam do Jeleniej Góry odwiedzić rodzinkę.

Mama już szykowała schab (marynował się z  piątku na sobotę w ziołach i cebuli).  Jak przyjechałam i powąchałam marynatę powiedziałam: AHA! Doleję oleju sezamowego bo będzie za suchy a zapach idealnie się komponował.

I DID IT – wlałam kilka wielkich łyżek oleju!

Wieczorem schab wylądował w piekarniku – w rękawie do pieczenia  spędził półtorej godzinki a dziś ze smakiem zajadaliśmy na obiad.

Cebulka idealnie przeszła smakiem oleju sezamowego i sam schab miał taki delikatny i inny posmak.

PYCHOTA!

Reklamy

7 Comments Add yours

  1. naleśniki pisze:

    Coś dla mnie! Wygląda naprawdę smacznie.

  2. weronika pisze:

    Witaj 🙂 Miło Cię poznać i cieszę się, że spotkamy się 28lipca we Wrocławiu 🙂
    A taki schabik to ja bym zjadła 😀

  3. Agata pisze:

    Jak tylko zelżeją te wrocławskie upały zrobię przymiarkę do tego schabu – póki co staram się omijać piekarnik szerokim łukiem. Tymczasem chciałabym Cię zaprosić do zabawy, ponieważ nominowałam Cię do Liebster Blog Award http://agatagotuje.pl/liebster-blog-award/
    Pozdrawiam! 🙂

  4. Alek pisze:

    Bardzo fajny wpis! Gratuluję pomysłu. Mam tylko pytanie odnośnie wykonania: Czy jak stanę na torach i złapię za przewody to pojadę jak tramwaj?… bo z tym ostatnim zawsze mam problem.

  5. moimsmakiem pisze:

    Dzięki Emilia – nawet nie wiedziałam, że ktoś mi „ukradł” zdjęcie.
    Dziękuję za informacje!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s