Prawie pożywne śniadanie

 

Godzina 22:05 wysiadam na dworcu głównym we Wrocławiu. Jutro święto = pusta lodówka.
Szybkie zakupy w Tesco na Długiej.
Refleksja „może jutro zjem zdrowo, bo tym obżarstwie kaszubskim”, biorę musli, activię i awaryjnie pizze (miałam zjeść wieczorem), żeby powiedzieć: „Od jutra ładnie jem”.

Godzina 7:00 – jestem głodna, zgodnie z moim przykazaniem zalewam musli jogurtem i parzę miętową herbatę.

Godz 10:00 – O! żelki z podróży. Ciekawe jak smakują (zjadłam dwie….blee).  Dodatkowo odczułam głód i zjadłam pół pizzy 😛 teraz  to chyba mogę powiedzieć, że zjadłam pożywny posiłek 🙂

A rano naczytałam się, że miska musli zaspokoi głód  na kilka godzin – u mnie niestety to nie zadziałało 😦

Wierzę mimo wszystko w wartości odżywcze pierwszej części mego pożywnego posiłku.

TO OD JUTRA 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s